FUNDACJA POLSKIEGO
GODŁA PROMOCYJNEGO

karta góra 2
fot. Bastian/Wikipedia
fot. Bastian/Wikipedia

Krzywa Laffera działa. Także w Polsce

22 lutego 2026

Business Insider opublikował wywiad z Arthurem Lafferem. Tak, tym Lafferem – amerykańskim ekonomistą, doradcą Ronalda Reagana i twórcą koncepcji tzw. krzywej Laffera, opisującej zależność między wysokością stawek podatkowych a poziomem dochodów budżetowych. Laffer przypomniał w rozmowie tezę, która w czasach napiętych finansów publicznych brzmi szczególnie aktualnie: podatków nie da się podnosić w nieskończoność, licząc na automatyczny wzrost dochodów budżetowych. Jego krzywa nie jest ideologicznym manifestem, lecz opisem reakcji gospodarki na bodźce fiskalne. A te – zwłaszcza w warunkach wysokiego deficytu – zaczynają mieć znaczenie fundamentalne.

Fiskalna pokusa dla rządzących

Polska stoi dziś przed klasycznym dylematem fiskalnym. Z jednej strony rosną wydatki – obronność, transfery społeczne, koszty obsługi długu. Z drugiej strony budżet zmaga się z napięciem strukturalnym. Deficyt sektora finansów publicznych pozostaje wysoki, a potrzeby pożyczkowe państwa rosną. W takiej sytuacji naturalną pokusą jest podnoszenie stawek podatkowych lub rozszerzanie obciążeń sektorowych.

Problem w tym, że dochody budżetowe nie zależą wyłącznie od stawek. Zależą od bazy podatkowej, czyli skali aktywności gospodarczej. Jeśli ta zaczyna się kurczyć, wyższe stawki nie gwarantują proporcjonalnego wzrostu wpływów. Właśnie to opisuje krzywa Laffera: istnieje punkt, po przekroczeniu którego każda kolejna podwyżka zaczyna ograniczać dochody, zamiast je zwiększać.

Szara strefa rośnie dzięki wysokim podatkom

Widać to szczególnie wyraźnie w podatkach pośrednich i akcyzowych. Na przykład w szczególnie narażonym na szarą strefę i szczególnie zyskownym dla budżetu sektorze tytoniowym wpływy z akcyzy i VAT sięgają 8,5 mld euro rocznie, co stanowi 2,7 proc. dochodów rządu. To znacząca pozycja w strukturze budżetu – odpowiadająca niemal dziewięciu dniom funkcjonowania państwa . Jednocześnie jednak szacowane straty wynikające z nieopodatkowanej konsumpcji sięgają około 393 mln euro rocznie. Każde dalsze podnoszenie stawek zwiększa ryzyko, że ta luka będzie się pogłębiać.

Z makroekonomicznego punktu widzenia kluczowa jest dynamika dochodów. W okresie wysokiej inflacji nominalne wpływy podatkowe rosną szybciej, co może dawać złudzenie trwałej poprawy sytuacji fiskalnej. Jednak gdy inflacja wygasa, a realny wzrost spowalnia, budżet zostaje z podwyższonymi wydatkami i słabszą dynamiką wpływów. Wtedy pojawia się presja na kolejne podwyżki – i ryzyko wejścia w spiralę fiskalną.

Nie można też ignorować wpływu polityki podatkowej na inwestycje i produktywność. Jeśli polityka fiskalna osłabia rentowność i przewidywalność działania w podobnych segmentach gospodarki, efekt nie ogranicza się do jednego roku budżetowego. Uderza w bazę podatkową na lata.

Krzywa Laffera to ostrzeżenie, nie panaceum

Wysoki deficyt wymaga odpowiedzialnej strategii. Jednak odpowiedzialność nie polega wyłącznie na zwiększaniu obciążeń. Równie istotne jest pytanie o elastyczność dochodów podatkowych względem stawek. Jeśli krańcowe podwyżki przynoszą coraz mniejszy przyrost wpływów – a jednocześnie zwiększają skalę unikania opodatkowania i ograniczają aktywność gospodarczą – to budżet w długim okresie traci.

Krzywa Laffera nie jest narzędziem, które pokazuje, kiedy powiedzieć „stop” podwyżkom podatków. Przypomina jedynie rządzącym, że ustalanie stawek podatkowych jest jedynym narzędziem stabilizacji finansów publicznych. W warunkach rosnącego długu i wysokich potrzeb wydatkowych znacznie bezpieczniejszą strategią jest wzmacnianie wzrostu gospodarczego i poszerzanie bazy podatkowej niż podnoszenie krańcowych obciążeń.

Dla Polski to kwestia nie tylko doktryny ekonomicznej, lecz arytmetyki budżetowej. Przy wysokim deficycie każdy błąd w szacowaniu reakcji gospodarki na podwyżki podatków może kosztować miliardy. A ekonomia, jak zauważa Laffer, reaguje nie na intencje rządzących, lecz na bodźce, które tworzą.

-------------------------------

Fot. Bastian/ Wikipedia

Wzrost stopy opodatkowania początkowo skutkuje wzrostem wpływów budżetowych z podatków, ale po przekroczeniu pewnego poziomu wpływy te spadają.

T → dochód dla budżetu państwa; t → stawka opodatkowania; t* → stawka opodatkowania maksymalizująca wpływy do budżetu; stopy t1 i t3 dają takie same wpływy budżetowe

-----------------------------------------------------------------------

Źródło Salon24.pl, blog Krzysztofa Przybyła, prezesa Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego

karta dół 2
karta dół laureaci 2025

Czytaj także

Kontakt

Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego 

ul. Górskiego 1
00-033 Warszawa

Sekretariat

Telefon: (+48) 22 201 26 90
fundacja@terazpolska.pl

Dział Konkursu

Telefon: (+48) 22 826 01 91
konkurs@terazpolska.pl

Dział PR i komunikacji

Telefon: 506 000 252
a.siedlinska@terazpolska.pl

 

Klauzula Informacyjna (PDF)

Zamów newsletter

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.