FUNDACJA TERAZ POLSKA

Pomóc, nie tylko nakazywać

Fot. Kamil Broszko/Broszko.com
poniedziałek, 10 sierpnia 2020

Krzysztof Przybył

Z dnia na dzień rośnie liczba zdiagnozowanych zachorowań na COVID-19. Optymiści uspokajają, że to efekt bardziej celowanych i liczniejszych niż wiosną badań. Pesymiści straszą efektem „kuli śnieżnej”. Dywagować, oczywiście, można, chociaż nawet doświadczeni medycy przyznają, że nie są w stanie powiedzieć, jak rozwinie się sytuacja. O wiele bardziej celowa jest dyskusja o tym, w jaki sposób państwo powinno pomóc przedsiębiorcom w nałożonych na nich powinnościach.

Tarcza antykryzysowa w kolejnych odsłonach dała niezbędny oddech tysiącom polskich firm. Kryzys jednak będzie trwał długo i, co gorsza, nie wiadomo, jakie formy przybierze. Sinusoida hossy i bessy, do której przywykliśmy w ostatnim wieku, przestała być aktualna. Teorie mocno liberalne, powierzające wszystko wolnemu rynkowi, siłą rzeczy straciły na aktualności. Co nie znaczy, że najlepszą odpowiedzią na obecną sytuację jest daleko posunięty etatyzm. Po prostu utarte teorie, dychotomia: silne państwo kontra liberalizm – przestała pasować do tego, co się dzisiaj dzieje.

Państwo, co można zrozumieć, nie tylko rozdaje pieniądze, ale i nakłada na przedsiębiorców obowiązki. Sęk w tym, by były one możliwe do egzekwowania. Wraz z nową falą zachorowań wróciła dyskusja na temat egzekwowania przepisów, które w ostatnich tygodniach traktowane były przez wielu Polaków z olbrzymią nonszalancją. I oczywiście nie brak chętnych, by w roli egzekutorów postawić przedsiębiorców: właścicieli sklepów, punktów usługowych, hoteli. Jasne, powinni oni dbać o przestrzeganie przepisów, ale nie mogą zastępować policji ani sanepidu. Co ma zrobić sprzedawca, kiedy widzi w sklepie osobę bez maseczki? Naturalnie, może zwrócić jej uwagę. Zwykle słyszy: „ojej, zostawiłem/ łam w domu” lub wiązankę niecenzuralnych słów. Dodać trzeba, że przepisy w obecnym kształcie praktycznie nie pozwalają na skuteczną interwencję. Zgodnie z nimi z noszenia jakiejkolwiek osłony twarzy zwolnione są m.in. osoby z problemami z oddychaniem, a także – uwaga! – funkcjonariusze po cywilnemu wykonujący zadania operacyjne. A osoby, które powołują się na problemy zdrowotne, nie muszą okazywać żadnego zaświadczenia. Wszystko „na słowo”.

Czytaj całość

Publikuj na FacebookPublikuj na GooglePublikuj na LinkedinPublikuj na Twitter
Czytaj także

ZAMÓW NEWSLETTER:

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.