FUNDACJA TERAZ POLSKA

Cyberbezpieczeństwo i cyberrozsądek

Fot. Pixabay
poniedziałek, 19 lipca 2021

Krzysztof Przybył: Wyciek elektronicznej korespondencji najważniejszych osób w państwie uświadomił nam z całą mocą, że w XXI wieku bezpieczeństwa nie mierzy się tylko siłą uzbrojenia ani wielkością armii. Miernikiem bezpieczeństwa jest odporność na cyberataki i powiązane z nimi kampanie dezinformacyjne. Politycy nie powinni się zżymać na dziennikarzy, którzy nagłaśniali sprawę wycieku e-maili. Powinni im raczej podziękować, bo publikacje Onetu i innych portali skutecznie zwróciły uwagę na realne zagrożenie. Tylko czy nasi urzędnicy umieją z tego wyciągać wnioski?

Administracja i sądy powoli, ale konsekwentnie przechodzą na obsługę cyfrową. Podpis elektroniczny albo przynajmniej profil zaufany stają się w coraz większej liczbie spraw nie możliwą opcją, ale jedynym sposobem potwierdzenia czynności urzędowej. Można dywagować, czy taki brak alternatywy jest słuszny – ale będzie to akademicka dyskusja, bowiem nie da się już zatrzymać zmian, które następują na całym świecie.

W wyścigu o cyfrową Polskę nie możemy zapominać o dwóch, kluczowych kwestiach. Pierwsza – to równie intensywne dążenie do likwidacji cyfrowego wykluczenia. Nie każdy z nas (a tyczy się to zwłaszcza osób ze starszego pokolenia) sprawnie radzi sobie w sieci. Nie każdy umie przełamać obawę przed korzystaniem z e-narzędzi i przed tym, że padnie ofiarą oszustwa. I tu przechodzimy płynnie do drugiej kwestii, czyli wspomnianego już cyberbezpieczeństwa. To z jednej strony zabezpieczenie systemów przed włamaniami, ale z drugiej zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa obywatelom, dokonującym w sposób zdalny czynności. Nikt nie ma wątpliwości, że to po stronie banku leży zagwarantowanie klientowi bezpiecznego korzystania z e-bankowości. Tak samo nie powinno być żadnej dyskusji wokół oczywistej kwestii, że to urząd jest w stu procentach odpowiedzialny za bezpieczne i dające równy dostęp dla wszystkich korzystanie z możliwości elektronicznego załatwiania spraw.

I tu wypada wspomnieć o zgrzycie, na który w ostatnich dniach zwróciły uwagę media. Otóż w Ministerstwie Finansów ruszyło Forum Opodatkowania Wyrobów Akcyzowych, skupiające ekspertów i przedstawicieli branż objętych akcyzą. W ramach tego forum wyłoniono grupy robocze, które mają wypracować propozycje zmian w podatkach. Do tego momentu należałoby tylko bić brawo resortowi, że zdecydował się na dialog z przedsiębiorcami. Ale też w tym momencie zaczynają się schody. Oto zapisy do grup roboczych wprowadzono w sposób zdalny, on-line. Niestety, na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. O godzinie 15:00 ruszyły zapisy, a o 15:01 już je zamknięto. Pominięci w ten sposób przedsiębiorcy protestują, wskazując, że przy procedurze skorzystano ze specjalnych programów, takich, z jakich korzysta się przy aukcjach internetowych. Dzięki nim użytkownik logujący się samodzielnie nie ma szans. Co ciekawe, taka procedura nie jest w polskim prawie zabroniona!

Nie ma wątpliwości, że Ministerstwo Finansów będzie musiało wyjść z tego problemu z twarzą i przyznać się do błędu. Żale przedsiębiorców są bowiem słuszne. Wyobraźmy sobie jednak, co by się stało, gdyby temat dotyczył nie podatków, a na przykład obronności lub energetyki. I gdyby z takiej luki w regulacjach skorzystały podmioty związane z państwami, które niekoniecznie dobrze Polsce życzą. Warto, by za rozwojem e-państwa nadążały i prawo, i wyobraźnia urzędników.

Haker, tak jak każdy inny oszust - przestępca, żeruje na ludzkiej beztrosce i naiwności. Wykorzystuje luki w systemach, ale także przyzwyczajenia użytkowników. Niech więc hasło „cyberbezpieczeństwo” dla rządzących oznacza nie tylko najnowocześniejsze rozwiązania techniczne, lecz również zasady bezpiecznego zachowania w sieci. Czy to chodzi o korzystanie ze skrzynek mailowych, czy procedury zapisów do określonych projektów.

Źródło: Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego; Natemat.pl

Publikuj na FacebookPublikuj na GooglePublikuj na LinkedinPublikuj na Twitter
Czytaj także

ZAMÓW NEWSLETTER:

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.