FUNDACJA POLSKIEGO
GODŁA PROMOCYJNEGO

karta góra 2
Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media
Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media

ETS musi się zmienić, jeżeli chcemy uratować polski przemysł

15 marca 2026

Unia Europejska nie chce porzucać polityki klimatycznej. Ale jeśli chce ją obronić politycznie i gospodarczo, musi wreszcie przestać udawać, że każdą branżę da się zdekarbonizować w ten sam sposób. Dziś najważniejsza korekta ETS powinna polegać na jednym: pieniądze z systemu muszą wspierać także te sektory, w których bezpośrednia elektryfikacja jest technologicznie lub ekonomicznie niewykonalna. Bez tego Europa nie zbuduje zielonego przemysłu. Zbuduje za to kolejną falę sprzeciwów, zamknięć, redukcji zatrudnienia i przenoszenia produkcji poza UE.

To właśnie dlatego dyskusja o reformie ETS jest tak ważna. Sam kierunek jest słuszny: Komisja Europejska dostrzegła już, że europejski przemysł działa dziś pod ogromną presją wysokich cen energii i ostrej konkurencji globalnej. Dekarbonizacja ma stać się siłą napędową wzrostu, a nie drogą do deindustrializacji. Problem pojawia się wtedy, gdy wsparcie dla przemysłu zaczyna być rozumiane prawie wyłącznie jako elektryfikacja, rozwój sieci, kontrakty PPA i modne „technologie przełomowe”. Owszem, są to ważne elementy, ale nie mogą być jedyną odpowiedzią dla całej gospodarki przemysłowej.

Przemysł chemiczny na równi pochyłej

Z polskiej perspektywy szczególnie istotny jest w tym kontekście przemysł chemiczny. Nie tylko dlatego, że należy do najbardziej energochłonnych, ale także dlatego, że jest dzisiaj w epicentrum europejskiej dekoniunktury. Według najnowszych danych Cefic tempo zamykania zakładów chemicznych w Europie wzrosło od 2022 r. sześciokrotnie; łącznie chodzi już o 37 mln ton mocy produkcyjnych, czyli ok. 9 proc. europejskich zdolności produkcyjnych oraz 20 tys. bezpośrednio (i bezpowrotnie) utraconych miejsc pracy. To sygnał, że cała europejska chemia znalazła się pod presją kosztów, regulacji i słabnącej konkurencyjności. W takim otoczeniu dla polskiego przemysłu chemicznego kwestia neutralności technologicznej w wydatkowaniu środków z ETS staje się sprawą strategiczną.

Nie można mylić celu z narzędziami. Dekarbonizacja to cel, a nie jedna technologia. W wielu branżach przemysłowych nie da się po prostu „przełączyć” procesów na prąd. Część emisji ma charakter procesowy, część wynika ze specyfiki technologii, a część inwestycji wymaga innych ścieżek redukcji niż bezpośrednia elektryfikacja. Jeśli Unia Europejska chce naprawdę obniżać emisje, a nie tylko premiować te sektory, które najłatwiej wpisać w jeden model transformacji, powinna zapisać jasno, że finansowanie z ETS musi być dostępne także dla inwestycji dekarbonizacyjnych w sektorach energochłonnych, w których bezpośrednia elektryfikacja jest technologicznie lub ekonomicznie niewykonalna. Tylko takie podejście będzie zarazem uczciwe i skuteczne.

ETS dla Polski to kwestia miejsc pracy

To również sprawdzian dla polskich władz. Rząd nie może traktować dyskusji o ETS wyłącznie jako sporu o kolejne unijne regulacje. Dla Polski jest to kwestia miejsc pracy, inwestycji i bezpieczeństwa gospodarczego. Dane GUS pokazują, że w styczniu przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej, a obraz przemysłu pogarsza także lutowy PMI dla Polski, który spadł do 47,1 pkt, sygnalizując kurczenie się aktywności, spadek nowych zamówień i redukcje zatrudnienia. Rząd już teraz musi mierzyć się z osłabieniem rynku pracy w przemyśle, z zamykaniem kolejnych instalacji, z rosnącą presją na firmy i z realnym ryzykiem przenoszenia produkcji tam, gdzie energia jest tańsza, a polityka mniej kosztowna.

Musimy być mądrze proeuropejscy

Dlatego Polska powinna być i w tej debacie proeuropejska, ale nie naiwna. Powinna bronić celu, jakim jest dekarbonizacja gospodarki, ale jednocześnie twardo domagać się korekty instrumentów, które dziś zbyt często uderzają w przemysł zamiast pomagać mu się modernizować. Obrona polskiego przemysłu nie stoi w sprzeczności z obroną europejskiego projektu. Przeciwnie: jeśli Europa nie ochroni swojej bazy przemysłowej, to sama podkopie społeczne poparcie dla transformacji.

Najkrócej mówiąc: Europa nie potrzebuje słabszej polityki klimatycznej. Potrzebuje polityki mądrzejszej. A mądrzejszy ETS to taki, który nie karze tych branż, których nie da się po prostu zelektryfikować. Inaczej będziemy mieli do czynienia z sytuacją, jak w znanej anegdocie o człowieku, który odzwyczajał konia od jedzenia: już prawie mu się udało, ale koń padł.

 

Źródło: Salon24.pl, blog Krzysztofa Przybyła, prezesa Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego

karta dół 2
karta dół laureaci 2025

Czytaj także

Kontakt

Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego 

ul. Górskiego 1
00-033 Warszawa

Sekretariat

Telefon: (+48) 22 201 26 90
fundacja@terazpolska.pl

Dział Konkursu

Telefon: (+48) 22 826 01 91
konkurs@terazpolska.pl

Dział PR i komunikacji

Telefon: 506 000 252
a.siedlinska@terazpolska.pl

 

Klauzula Informacyjna (PDF)

Zamów newsletter

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.