FUNDACJA POLSKIEGO
GODŁA PROMOCYJNEGO

karta góra 2
Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media
Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media

Krzysztof Przybył: Polski eksport przyspiesza – to dobra wiadomość

11 lipca 2026

Choć Europa nie jest dziś łatwym klientem, polskie firmy sprzedają za granicę więcej. Z danych GUS za styczeń-kwiecień 2026 r. wynika, że eksport towarów z Polski wzrósł o 3,3 proc. rok do roku i przekroczył 532 mld zł. To dobry powód, żeby spojrzeć na polską gospodarkę bez kompleksów: nie jak na zaplecze Zachodu, ale jak na kraj, który coraz pewniej zarabia na produkcji, dostawach, logistyce i handlu.

O gospodarce mówi się dziś głównie przez pryzmat problemów. Energia jest droga, kredyt nie zachęca do inwestycji, przepisy zmieniają się zbyt często, a pracowników coraz trudniej znaleźć. Przedsiębiorcy mają o czym rozmawiać i nie są to narzekania oderwane od rzeczywistości.

Tym bardziej warto zatrzymać się przy danych, które nie pasują do ponurego tonu. W okresie styczeń-kwiecień 2026 r. eksport towarów z Polski wyniósł 532,8 mld zł, import 540,1 mld zł, a ujemne saldo handlu zagranicznego spadło do 7,3 mld zł. Rok wcześniej było to 9,2 mld zł.

Polska nie jest już tylko podwykonawcą

Przez lata Europa Środkowo-Wschodnia była dla inwestorów atrakcyjna z kilku powodów: tańsza praca, fabryki, komponenty, magazyny, montownie. Czechy i Słowację kojarzono z motoryzacją, Węgry z dużymi inwestycjami przemysłowymi, Rumunię z rosnącym rynkiem i kosztową konkurencyjnością, a kraje bałtyckie z logistyką, usługami i elastycznością.

Polska też była częścią tej narracji. Tyle że siłą jej rynku jest różnorodność. Ma przemysł, rolnictwo, przetwórstwo spożywcze, transport, handel, porty, magazyny i szeroką grupę średnich firm, które od dawna pracują dla zagranicznych odbiorców.

To nie jest gospodarka jednej specjalizacji. I dobrze. Taka konstrukcja nie daje prostego hasła do prezentacji, ale daje coś ważniejszego: większą odporność. Polska gospodarka ma wiele punktów podparcia. Część z nich jest mało widowiskowa, ale właśnie dzięki temu mniej podatna na nagłe mody i jeden dominujący cykl koniunkturalny.

Eksport sprawdza więcej niż deklaracje

O konkurencyjności można mówić długo. O innowacyjności jeszcze dłużej. Eksport zaś to konkrety, twarde fakty. Zagraniczny odbiorca patrzy na cenę, jakość, termin i ryzyko. Jeżeli rachunek się nie zgadza, wybiera kogoś innego.

Dlatego wzrost sprzedaży za granicę jest ważny nie tylko dla ekonomistów. Pokazuje, że polskie firmy nadal mieszczą się w kalkulacjach europejskich klientów. Czasem wygrywają ceną, czasem terminem, czasem elastycznością, a czasem reputacją solidnego dostawcy.

Polska ma już firmy i marki, które potrafią działać na rynkach zagranicznych. Ale obok nich jest też mniej widoczna część gospodarki: producenci komponentów, opakowań, żywności, mebli, maszyn, chemii, części przemysłowych czy firmy logistyczne. To tam często widać eksportową siłę kraju. Nie zawsze na półce w sklepie, częściej w fabryce, magazynie, transporcie albo w łańcuchu dostaw większego odbiorcy.

Ta rola bywa mniej efektowna, ale jest bardzo cenna. Z czasem pozwala firmom przechodzić wyżej: od podwykonawcy do partnera, od dostawcy komponentu do właściciela produktu, od obecności w cudzym łańcuchu dostaw do własnej ekspansji.

Kraj, z którego wyjeżdża coraz więcej towaru

Przez długi czas Polska była dla zagranicznych firm przede wszystkim atrakcyjnym rynkiem zbytu. Duży kraj, rosnące dochody, modernizująca się infrastruktura, coraz bardziej wymagający konsumenci. Ten obraz wciąż jest prawdziwy, ale już nie wystarcza.

Dziś z Polski regularnie wyjeżdżają towary potrzebne innym gospodarkom: żywność, komponenty, meble, maszyny, chemia, opakowania, produkty przemysłowe i codziennego użytku. Nie jako dodatek do większej historii, ale jako stały element europejskiego obiegu gospodarczego.

To zmienia pozycję kraju. Eksporter musi znać normy, pilnować jakości, inwestować w ludzi, logistykę i obsługę klienta. Nie dojrzewa od konferencji ani strategii, tylko od kolejnych kontraktów. Jeśli zawali, klient nie będzie czekał z sentymentu. Znajdzie innego dostawcę.

Nie warto robić z tych danych opowieści o cudzie. Wzrost o 3,3 proc. nie rozwiązuje problemów przemysłu, nie obniża cen energii i nie zastąpi inwestycji, których wciąż jest za mało. Nie zmienia też faktu, że część firm pracuje na niskich marżach, a konkurencja w Europie jest coraz ostrzejsza. Ale jest to dobra wiadomość. W czasie słabszej koniunktury polski eksport nie stanął. Firmy nadal szukają klientów, podpisują umowy i wysyłają towar. To wystarczająco dużo, żeby nie traktować realnej gospodarki jak dodatku do modniejszych tematów.

Wniosek: nie przeszkadzać tym, którzy sprzedają

Z najnowszych danych płynie dość prosty wniosek. Polska powinna bardziej dbać o swoje zaplecze produkcyjne i eksportowe. Nie odkładać przemysłu, przetwórstwa, transportu i logistyki do szuflady z napisem „stara gospodarka”, bo bez nich nowoczesność będzie tylko prezentacją.

Technologia jest potrzebna, usługi – również. Ale kraj o skali Polski nie może oprzeć ambicji wyłącznie na tym, że będzie dobrym rynkiem dla cudzych produktów i usług. Musi także wytwarzać, sprzedawać i dostarczać.

Polska ma w regionie przewagę, której nie powinna roztrwonić: skalę, położenie i coraz dojrzalszą bazę firm. Skuteczne wspieranie eksporterów nie wymaga wielkich haseł. Wystarczy stabilne prawo, tańsza energia, sprawna infrastruktura i mniej przeszkód po drodze. Resztę przedsiębiorcy potrafią zrobić sami.

 

Źródło: Salon24.pl, blog Krzysztofa Przybyła, prezesa Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego

karta dół 2
karta dół laureaci 2025

Czytaj także

Kontakt

Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego 

ul. Górskiego 1
00-033 Warszawa

Sekretariat

Telefon: (+48) 22 201 26 90
fundacja@terazpolska.pl

Dział Konkursu

Telefon: (+48) 22 826 01 91
konkurs@terazpolska.pl

Dział PR i komunikacji

Telefon: 506 000 252
a.siedlinska@terazpolska.pl

 

Klauzula Informacyjna (PDF)

Zamów newsletter

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.