FUNDACJA TERAZ POLSKA

Postcovidowy świat - dwie rewolucje dla Polski

Fot. Pixabay
niedziela, 11 kwietnia 2021

Krzysztof Przybył: Jeszcze nie wstaliśmy z łoża boleści, ale przecież już trzeba planować aktywność po wyzdrowieniu. Choć rząd obiecuje narodowy program rehabilitacji postcovidowej (także rehabilitacji gospodarki), to przedsiębiorcy sami mówią o tym, do czego należy się przygotować. Mówią na podstawie tego, co już widzą i wiedzą. Bardzo interesującą debatę z udziałem przedstawicieli naszego biznesu zorganizowały „Puls Biznesu” i PwC. Jakie szanse i zagrożenia niesie ze sobą postcovidowy świat dla polskiej gospodarki?

W debacie wzięli udział prezesi m.in. PKO BP Zbigniew Jagiełło, Grupy Lux Med (Laureata Godła „Teraz Polska”) Anna Rulkiewicz, PwC Polska Adam Krasoń oraz Polskiej Rady Biznesu Wojciech Kostrzewa.

W czym byli zgodni? Otóż Polska potrzebuje – i to jak najpilniej – dwóch rewolucji. Pierwszej cyfrowej, która jest warunkiem zrównoważonego rozwoju, a której znaczenie uświadomił nam ostatni rok. Pisał o niej, jako elemencie wyrównywania szans między polskimi regionami, w swoim marcowym raporcie Instytut Staszica. Druga z rewolucji jest postulowana od niepamiętnych, jeszcze przedcovidowych czasów, mianowicie dotyczy skończenia z nadregulacją.

Do cyfrowej rewolucji coraz lepiej przygotowana jest branża medyczna. Prezes Rulkiewicz wskazała, że już dziś funkcjonują e-recepty, e-skierowania i internetowe konta pacjenta, co stanowi ogromny krok naprzód w stosunku do tego, z czym mieliśmy jeszcze nie tak dawno do czynienia.

Nadregulacja miała być tylko dziecięcą chorobą polskiej demokracji, a okazała się chorobą przewlekłą. Dla mocarstwowych pomysłów decydentów w sferze gospodarki i innowacyjności może zaś okazać się chorobą śmiertelną. Prezes Kostrzewa słusznie zwrócił uwagę, że nie da się pogodzić wspierania innowacyjności, która siłą rzeczy zakłada dużą elastyczność otoczenia prawnego i biznesowego, z przeregulowaniem i gąszczem sztywnych przepisów. Polskie startupy, jeśli mają być konkurencyjne, muszą wzrastać w życzliwym otoczeniu prawnym. Ba, nawet prezes państwowego banku Zbigniew Jagiełło przyznał, że częste zmiany przepisów są plagą polskich przedsiębiorców.

Prezes Krasoń ostrzegł, że w niedalekiej przyszłości polski rynek pracy będzie musiał zmierzyć się z groźnym trendem. Mianowicie coraz popularniejsza w międzynarodowych koncernach staje się umowa o pracę w systemie 80/20 – 80 procent czasu pracownik działa zdalnie, 20 procent przebywa w centrali firmy za granicą lub w jednym z jej światowych oddziałów. Co prawda system ten raczkuje, ale rodzimi pracodawcy nie powinni bagatelizować związanych z nim zagrożeń. Globalne korporacje będą konkurowały o najlepszych pracowników nie tylko warunkami finansowymi, socjalnymi, lecz – jak widać – elastycznym systemem pracy. Koniec z wysiadywaniem godzin w korporacyjnym biurowcu, zamiast tego praca „w piżamie” z domu i raz na jakiś czas wizyta w Londynie, Paryżu, czy choćby w Pradze… Oczywiście, nie ma co się ścigać z gigantami, ale warto przemyśleć, jakimi oryginalnymi rozwiązaniami skutecznie walczyć o pracownika. Sytuacja, w której każdy zdolniejszy pracownik jest odławiany przez zagraniczne korporacje, długofalowo skaże polską gospodarkę na rolę podwykonawczo-usługową. A czasy, gdy cieszyliśmy się z ulokowania w Polsce kolejnej montowni, mamy szczęśliwie za sobą.

Świat po pandemii nie będzie taki sam. Warto w tym dostrzec szanse dla Polski i polskiego biznesu, który kryzys zniósł lepiej od przedsiębiorców niektórych państw „starej” Unii. Zaoszczędzona energia i doświadczenie nie powinny pójść na marne!

Źródło: Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego "Teraz Polska", Natemat.pl

Publikuj na FacebookPublikuj na GooglePublikuj na LinkedinPublikuj na Twitter
Czytaj także

ZAMÓW NEWSLETTER:

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.