FUNDACJA TERAZ POLSKA

Niezbędny jest dialog z biznesem

Fot. Pixabay/ Gerg Altmann
sobota, 15 maja 2021

Krzysztof Przybył: Giełdowe spółki, kontrolowane przez Skarb Państwa, odnotowują wzrost wartości akcji. Czy w specyficznych polskich warunkach, to dobra prognoza dla całej gospodarki?

Ostatni kwartał przyniósł wzrost wartości akcji spółek kontrolowanych przez państwo o, bagatela, 11 mld zł. To wzrost aż o 20 procent. Warto odnotować, że do wartości sprzed pandemii wróciły notowania PKO BP i Orlenu. Ta ostatnia spółka zaczyna realizację największego bodaj w swojej historii projektu, czyli potrójnej fuzji (z Lotosem i PGNiG), choć na razie zdecydowano się pozostawić odrębne marki, a nie unifikować je z dnia na dzień pod szyldem Orlenu.

Trzeba wspomnieć i o KGHM, którego akcje są warte ponad dwa razy więcej, niż przed pandemią koronawirusa.

Z punktu widzenia liberalizmu gospodarczego, nie na tym polega wolny rynek, by o sile giełdy decydowały przedsiębiorstwa, na które wpływ mają politycy. Wówczas istotnie, najpotężniejszymi podmiotami są państwa. To one dysponują i kapitałem, i arsenałem prawnym, mogą też o wiele bardziej sterować gospodarką. Na szczęście siła kapitału właścicielskiego, skupionego w rękach rządzących niejednym państwem, stanowi zaledwie ułamek pieniędzy, którymi rozporządzają międzynarodowe korporacje. Na giełdzie nie ścierają się więc państwowi właściciele z nieprzebranymi bogactwami i znacznie ubożsi prywatni właściciele. To ci ostatni są w stanie znacznie bardziej wpłynąć – przynajmniej doraźnie – na gospodarkę, niż urzędnicy.

Trzeba jednak wziąć pod uwagę polskie realia. Pandemia pokazała, że wielkie, silne grupy kapitałowe są w stanie nie tylko oprzeć się spowolnieniu gospodarczemu, ale także przygotować się do odbicia. W Polsce takie grupy znajdują się pod kontrolą Skarbu Państwa. Zwolennicy zachowania status quo, a nawet przejmowania kolejnych podmiotów przez państwo, zyskali więc silny argument.

To, że takie podmioty mają duże znaczenie dla polskiej gospodarki nie oznacza, że prywatne firmy mogą być traktowane jako mniej istotne, jako spółki drugiej kategorii. Bo miliardy, które zyskały państwowe grupy nie uprawniają do tego, by zaniechać dialogu z prywatnymi przedsiębiorcami. To, że im trudniej wyjść z kryzysu, powinno być dla rządzących sygnałem alarmowym. Skończył się czas tarcz antycovidowych, a zaczął czas rozmów o realnej pomocy. Tego, co straciły tysiące firm, nie da się nadrobić w ciągu jednego kwartału czy nawet roku. Konieczne są nie tyle kolejne zastrzyki gotówki, co wydyskutowane rozwiązania systemowe. A przede wszystkim zmiana podejścia do dialogu z biznesem.

Źródło : Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnegp "Teraz Polska", Natemat.pl

 

Publikuj na FacebookPublikuj na GooglePublikuj na LinkedinPublikuj na Twitter
Czytaj także

ZAMÓW NEWSLETTER:

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Polskiego Godła Promocyjnego z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: sekretariat@terazpolska.pl , telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 90 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.