FUNDACJA

Wybitna Polka - królowa polskiego sportu

poniedziałek, 09 lipca 2018

Krzysztof Przybył

W ubiegłym tygodniu pożegnaliśmy Irenę Szewińską. Symbol tego, co najbardziej wzniosłe i szlachetne w sporcie ostatnich dekad. Zamknął się ważny rozdział historii polskiego sportu. I jeżeli miałbym wskazać sportowca, który swoimi sukcesami, ale i swoją całą życiową drogą wniósł ogromny wkład do budowy pozytywnego wizerunku Polski, do rozbudzania na świecie zainteresowania naszym krajem – to będzie to niewątpliwie pani Irena.

Trudno jest osiągnąć światowy sukces w sporcie, lecz jeszcze trudniej zapewnić sobie pozycję legendy – już za życia. Irenie Szewińskiej udało się i jedno, i drugie. W czasach, gdy wzdychaliśmy do wolnego świata, Ona dawała nam powiew tej wolności i dumy z Polski. Dzięki jej sukcesom polski hymn wielokrotnie rozbrzmiewał na arenach lekkoatletycznych całego świata.

Ci, którzy mieli zaszczyt znać Panią Irenę podkreślali, że jej najbardziej rzucającą się w oczy cechą była skromność. Skromność i życzliwość. Cóż, reprezentowała to pokolenie sportowców, którzy w swoich sukcesach nie widzieli drogi do zdobycia milionów, bo też i kilkadziesiąt lat temu sport był pasją i poświęceniem, a nie intratnym zajęciem. Była prawdziwą idolką nie tylko dla milionów kibiców (i nie tylko starszego pokolenia!), ale również dla kolejnych pokoleń polskich lekkoatletów.

Czytaj całość

Publikuj na FacebookPublikuj na GooglePublikuj na LinkedinPublikuj na Twitter